top of page

AT THE FOOTHILL OF ETNA



VIEW AT UNIVERSITY OF CATANIA
VIEW AT UNIVERSITY OF CATANIA

During planning my trip to Sicily I was considering seeing all what this island has to offer. Unfortunately, I haven't managed to explore some of sites which were on the preliminary list of attractions, and this was caused by various reasons.

One of those attractions was the mount of Etna, which I initially thought to climb or hike into, but the wintertime it's not the most ideal season to walk to Etna, because you can't really go as high as the crater and there are huge chances that what you will see would be a fogy and cloudy scenery without any clear view. On top of it, winter in Etna it's a real winter with temperatures well below 0 degrees, and I was not prepared for such a typical winter trip, just because it was more a December escape to the summer sunny days for me, rather than a mountain hiking journey. Don't get me wrong, I love mountains as well as outdoors hiking, but only when I'm prepare for it mentally and properly equipped. All those circumstances caused that mount Etna was rescheduled for another visit, probably in May or June, at some point.


If you plan to visit and climb mount Etna most probably you will stay in Catania.

It's a city where all people usually stay when considering exploration of the largest European volcano. Unfortunately, apart from Etan itself, Catania doesn't have much more to offer, and most of the people I spoke to, had very similar to my mixed feeling about this place. Mainly a post-modern architecture with dirty streets and a complete lack of, what you would consider, a typical, ideal, and well presented Italian lifestyle across Instagram stories.

I have stayed in Catania for 5 nights, and at this point I can easily say, I could spend a day, or two, more in Palermo instead of Catania. The place where I stayed in Catania was a very decent for money hostel with a good crowd and owner, so at least this wasn't a complete waste of time.


All attractions of central Catania could be seen in a day. It's a pretty big city, but as I have mentioned, very post-modern and unattractive for typical tourist exploration. Catania it's also located just by the sea and the central station it's few meters on the shore of the Medeterian Sea, which makes is a very unique.

In this case it's the same story as in Palermo, unfortunately, where the access to the sea it's blocked for tourists and sunbathers and the port it's hardly functioning - at least in my view. In Palermo you could walk along the promenade by the cost, which is a normal and civilised standard. In Catania all access it's blocked by fences and you can't even have a chance to experience what this city has to offer from nature perspective. Another complete waste of potential and the lack of proper city planning.

If you want to go to the beach you need to travel outside Catania. I haven't. But I've travelled outside the Catania to Syracuse and this was worth it.

If you ever will consider exploring this part of Sicily then most probably Syracuse would be a much better choice to stay and enjoy your holiday break, rather than Catania.


If you in Catania try to explore the local university building located in the former monastery and established in 1434, what makes this institution the oldest in Sicily and one of the oldest in Europe.

There are several other buildings or spots to see and all of them are located very close to the main square with lava made elephant which should protect the city from Enta.


This would be all. This probably would be my shortest blog post. In one sentence speaking. Don't have a high expectation from Catania and this could save you a larger disappointment.





PICTURE GALLERY FROM CATANIA AND THE REGION






 


U PODNÓŻA ETNY


 WIDOK NA UNIVERSYTET W KATANII
WIDOK NA UNIVERSYTET W KATANII


Planując wyjazd na Sycylię zastanawiałem się nad tym, co ta wyspa ma do zaoferowania i co warto zobaczyć. Niestety nie udało mi się zobaczyć wszystkich miejsc, które znajdowały się na mojej wstępnej liście atrakcji, a było to spowodowane głównie różnymi nie zależnymi ode mnie samego przyczynami.

Jedną z tych atrakcji była góra wulkan Etna, na którą początkowo myślałem się wspiąć lub też odbyć treking, ale zima nie jest najlepszym sezonem na spacery na Etnę, ponieważ tak naprawdę nie można wejść aż pod sam krater i są ogromne szanse na to, że to co zobaczycie będzie mglistą i pochmurną scenerią bez żadnego wyraźnego widoku na plenery które każdy chce tam oczywiście zobaczyć. Do tego zima na Etnie to prawdziwa zima z temperaturami znacznie poniżej 0 stopni, a ja nie byłem przygotowany na tak typową zimową wycieczkę, a to tylko dlatego, że była to dla mnie bardziej grudniowa ucieczka w letnie i słoneczne dni, niżeli podróż na górskie wędrówki. Nie zrozumcie mnie źle, uwielbiam góry i treking w plenerze, ale tylko wtedy, gdy jestem do tego przygotowany psychicznie i odpowiednio wyposażony. Wszystkie te okoliczności sprawiły, że Etna została przesunięta na kolejną wizytę, prawdopodobnie w maju lub czerwcu za jakiś czas.


Jeśli planujecie wspiąć się na Etnę to najprawdopodobniej zatrzymacie się w Katanii. To miasto w którym zwykle kwaterują się wszyscy rozważający eksplorację tego największego wulkanu Europy.

Niestety poza samą Etaną Katania nie ma wiele więcej do zaoferowania, a większość osób z którymi rozmawiałam miała podobne mieszane odczucia co do tego miejsca. Wszystko byłoby fajnie żeby nie trzeba było się przedzierać przez sterty śmieci na ulicach i źle zaparkowanymi samochodami. Mając na myśli śmiecie nie mówię o papierkach czy plastikowych reklamówkach które buja wiatr. Tam po po prostu wyrzucone na ulice jest wszystko wraz z materacami i innymi nie potrzebnymi meblami które ktoś wymienił na nowe ale zapewne nie wiedział co zrobić ze starymi. Najwidoczniej śródziemnomorski temperament, lub też przyzywaczwjemnie do metafizyki nieładu. Katania to głównie postmodernistyczna architektura z brudnymi ulicami i całkowitym brakiem tego, co uważać można za ten typowy ideał dobrze prezentujący się na instagramowych historiach wyświetlający piękno włoskiego stylu życia.

Ja zatrzymałem się w Katanii przez 5 nocy i w tym momencie mogę śmiało wam powiedzieć, że mógłbym spędzić dzień lub dwa więcej w Palermo, niżeli w Katanii. Miejsce w którym zatrzymałem się w Katanii, było bardzo przyzwoitym hostelem z ciekawymi ludźmi jak i bardzo skocznym i pomocnym właścicielem, więc przynajmniej nie była to całkowita strata czasu i pieniędzy.


Jeśli jesteście w Katanii spróbujcie zwiedzić lokalny budynek uniwersytecki znajdujący się w dawnym klasztorze i założony w 1434 r., co czyni tę instytucję najstarszą na Sycylii i jedną z najstarszych w Europie.

Jest kilka innych budynków i miejsc do zobaczenia w Katanii, a prawie wszystkie znajdują się bardzo blisko głównego placu ze słoniem zrobionym ze skały lawy, a który ma chronić miasto przed Entą.


To by było wszystko. To chyba mój najkrótszy wpis na blog. Mówiąc jednym zdaniem. Nie miejcie za wysokich oczekiwań co do Katanii, to może oszczędzicie sobie większego rozczarowania.





GALERIA ZDJĘĆ Z KATANII I REGIONU




TUTAJ MOŻECIE RÓWNIEŻ SPRAWDZIĆ MÓJ VLOG Z KATANII





Comments


Featured Posts

 Balonfoto

 beautiful pictures from important moments  
bottom of page