top of page

Another week in Italy

Another week in Italy. It's a country which drag you and force you to explore more, and more, what it has to offer. Next journey in plans already for south and islands ;)


This time my visit was spread between five cities. Yes, you heard correct, five. And you can easy manage this with a little bit of planning in advance. Planing on what you want to see, and what to explore. Milano, Verona, Venice, Mestre and additionally Padova (which was not in plans originally, but low budget train ride from Mestre, that takes only 14 minutes and cost 3, 25 Euro, forced me to spend one day in this beautiful, and full of history city, which I highly recommend to everyone to see.)


Padova has one of the oldest higher education institution in the world, established in 1222, but let's start from the beginning.



I arrived in Bergamo, which is one of the airports for Milano (around 40 minutes bus ride to the centre of Milan). Low budget accommodation in the form of dormitory hostels, which I use the most during my travels, was located on the outskirts of the city, by the metro station Villa San Giovanni. At some stage it was a good thing, because it allows me to explore the city in their less touristic spots, and what always gives you a bigger perspective on the life; rather than seeing only glossy, and high-end lifestyle, of the certain parts of this glorious and famous European agglomeration. Milan contains around 5 million inhabitants in the metropolitan area, and it's one of the most expanding in population cities in Italy, and maybe even in Europe.

Three nights in Milan was enough time for me to explore some of its main attractions, such as Galleria Vittorio Emanuele II (one of the oldest shopping arcade in the world). Museo del Novecento, which holds an icon of Futurism movement sculpture "Unique Forms of Continuity in Space" by Umberto Boccioni. Highly recommended to visit. In last hours of the museum, which is around 6 PM, entry is free, so you can save yourself 10 to 15 Euros on cultural spendings.

I've seen most of the city centre district, with Sforza Castle and gardens included. Had a ride with various trams, which were great. Old fashioned, but in very good restoration, which can take you way back in time in the form of travel experience. Also recommended. Two days city pass for public transport it's your option, and definitely worth considering, if you plan to visit and experience this important city on the European map.

In Milan, I was also so lucky to catch up with local football match from Seria A Cup, between AC Milan and Lazio. Tickets were in affordable price, so I took this chance. I could not refuse this option on my holidays. Experiencing San Siro was an amazing venture. Definitely a part of the city which has to be experienced, and seen live. Enormous architecture in colossal concrete structure, that needs to be taken even as a architectural heritage. San Siro it's probably the most impressing stadiums I have seen so far.


On day four, I was on my way to Verona. The city of Shakespeare and Romeo and Juliet. Obviously, it's a fictional story, but the city itself has this enormous aura, that leads you to the very romantic atmosphere. I was very pleased by this place. It is probably one of the most interesting cities I have ever visit so far, and it's a Must-See on the every explorer map in Europe. Old, classical architecture, with hundreds of small streets, and without millions of tourist, also takes you back in time into European and Italian heritage. I have even flown with my drone and had some aerial shots of the city. The best view on Verona you will have from Castel San Pietro. There is also a great restaurant, RE TEODORICO FOOD & GARDEN ABOVE VERONA, with a terrace overlooking to the whole city. Best place for late afternoon coffee and cake. In few words, and without unnecessary and over pleasant marketing tactics, Verona it's a place to experience.


Verona

Verona

After two great nights in the city of Romeo and Julia, I took a train ride to Venice (cost me around 8 Euros booked in advance) and more precise Mestre. Mestre it's a city just before Venice islands, and it takes around ten minutes by train to the Venezia Santa Lucia railway station. Price 1, 50 Euro. Public transport runs all night, so there is no problem with connections. I decide to stay in Mestre, just because of the high price for accommodations in Venice. I also travelled to the city of culture on it's most attractive time, the Venice Carnival. It was a great experience, and everyone has to visit this floating city, which apparently it's under threat due to rising sea levels, and global warming. How this will work in the future, I'm not able to say, but losing the whole city, such important to world heritage culture, would be a complete disaster.

After arrival to the floating city at night, my feelings were mixed, and even towards word awkward. I'm not really able to explain this phenomenon, apart from saying, the allergy to certain functionality. Maybe my expectation was to high, or maybe the city had its own structure to drag me to in what it has to offer.


Venice

This structure obviously worked finally, and I'm very impressed by Venice. An enormous amount of small alleys, paths, canals, and all this without any type of travel aspects like you may expect in the city; No cars. No bikes. No buses. No Trams. Whole city with pedestrians and boats only. I have only realised this after a day for some reasons. Unbelievable, and surprising. I had also a chance to fly my drone and see the city from above. Amazing, its what only comes to my mind.


The last part of my journey was a half day excursion to Padova. City very important in European heritage, with one of the oldest universities in the world, established in 1222. Padova, or Padua, has to be experienced. It's a city with limits of tourism, compared to Venice, or Rome, but which has a lot to offer, especially architecturally, urbanistically, and also in even virgin Italian living, far from popular tourist places. A city with style, culture, and deap heritage. It has to be seen. If you planning your trip to Venice, and will be tired of this city after a few days, as you may, this is the perfect option.

 


Kolejny tydzień we Włoszech. Jest to kraj który cię wciąga i zmusza do eksploracji, więcej i więcej, do tego co ma do zaoferowania. Następna podróż już w planach, na południe i wyspy;)

Tym razem moja wizyta rozeszła się aż między pięcioma miastami. Tak, dobrze usłyszeliście, pięć. I można to łatwo rozłożyć przy odrobinie planowania z wyprzedzeniem. Planowanie tego, co chcesz zobaczyć i co zwiedzić. Mediolan, Werona, Wenecja, Mestre i dodatkowo Padova (co nie było pierwotnie planowane, ale niskobudżetowy przejazd pociągiem z Mestre, który zajmuje tylko 14 minut i kosztuje 3,25 euro, zmusił mnie do spędzenia jednego dnia w tym pięknym, i pełnym historii miascie, a które gorąco polecam wszystkim.) Padwa ma jedną z najstarszych szkół wyższych na świecie, założoną w 1222 roku, ale zacznijmy od początku.



Przyjechałem do Bergamo, które jest jednym z lotnisk w Mediolanie (około 40 minut jazdy autobusem do centrum Mediolanu). Niedrogie zakwaterowanie w formie hostelu, z których najwięcej korzystam podczas moich podróży, znajdowało się na obrzeżach miasta, przy stacji metra Villa San Giovanni. W pewnym też stopniu było to bardzo dobre, bo pozwoliło mi zwiedzać miasto w mniej turystycznych miejscach, a to zawsze daje nam trochę większą perspektywę na życie; niżeli zwiedzanie jedynie tych słynnych, błyszczących i ekskluzyw stylów z high-end landu, niektórych części tej słynnej europejskiej aglomeracji.

Mediolan ma około 5 milionów mieszkańców w obszarze metropolitalnym, i jest jednym z najbardziej rozwijających się miast w populacji we Włoszech, a możliwe że nawet w Europie.

Trzy noce w Mediolanie były dla mnie wystarczające na poznanie głównych atrakcji tego miasta, takich jak Galleria Vittorio Emanuele II (jedna z najstarszych arkad handlowych na świecie). Museo del Novecento, które posiada w zasobach ikonę ruchu futuryzmu, rzeźbę "Unikalne Formy Ciągłości w Kosmosie" Umberto Boccioniego. Gorąco polecam do odwiedzenia. W ostatnich godzinach muzeum, czyli około 18.00, wstęp jest bezpłatny, więc możecie zaoszczędzić sobie od 10 do 15 euro na wydatki kulturalne.

Widziałem też większość dzielnicy śródmieścia, z zamkiem Sforzów i ogrodami wliczając. Miałem też przejażdżkę różnymi tramwajami, które były świetne. Staroświecke, ale bardzo dobrze odrestaurowane, mogą cofnąć w czasie w formie podróży ulicami tego miasta. Również zalecane. Dwudniowa miejska przepustka na transport publiczny, to wasza opcja, a na pewno warto się zastanowić jeśli planujecie odwiedzić i doświadczyć to ważne miasto na europejskiej mapie.

W Mediolanie miałem również szczęście, że mogłem załapać się na mecz piłki nożnej z cyklu Seria A i pucharu ligi, pomiędzy AC Milanem i Lazio. Bilety były w przystępnej cenie, więc skorzystałem z tej szansy. Nie mogłem odmówić sobie tej opcji podczas moich wakacji.

Doświadczenie stadionu San Siro było niesamowite. Zdecydowanie jest część miasta którą na pewno trzeba doświadczyć i zobaczyć na żywo. Ogromna architektura w kolosalnej konstrukcji betonowej, którą trzeba wziąć pod uwagę nawet jako dziedzictwo architektoniczne. San Siro, a dokładniej Stadion Giuseppe Meazza, to chyba najbardziej imponujący stadion jaki widziałem do tej pory.



W czwartym dniu byłem już w drodze do Werony. Miasto Szekspira, oraz Romea i Julii. Oczywiście to fikcyjna historia, ale samo miasto ma ogromną aurę, która prowadzi do bardzo romantycznej atmosfery. Byłem bardzo zadowolony z tego miejsca. Było to prawdopodobnie jedno z najciekawszych miast, jakie kiedykolwiek odwiedziłem. Jest to też "A Must-See" na każdej mapie odkrywców w Europie.

Stara, klasyczna architektura, z setkami małych uliczek i bez milionów turystów, przenosi także w czasie do dziedzictwa europejskiego i włoskiego. Nawet latałem trochę moim dronem i miałem sposobność nagrać miasto z lotu ptaka.

Najlepszy widok na Weronę będziecie mieli z Castel San Pietro. Jest tam także wspaniała restauracja, RE TEODORICO FOOD & GARDEN ABOVE VERONA, z tarasem i widokiem na całe miasto. Najlepsze miejsce na popołudniową kawę i ciasto.

W kilku słowach, bez niepotrzebnych i tych nad przyjemnych taktyk marketingowych, Werona jest miejscem które trzeba odwiedzić.



Po dwóch wspaniałych nocach w mieście Romea i Julii, pojechałem pociągiem do Wenecji (kosztowało to mnie około 8 euro, z rezerwacją z wyprzedzeniem) a dokładniej Mestre.

Mestre to miasto tuż przed wyspami weneckimi, a pociągiem do dworca kolejowego Venezia Santa Lucia, zajmuje jedynie około dziesięciu minut. Cena 1, 50 Euro. Transport publiczny działa całą noc, więc nie ma problemu z połączeniami. Zdecydowałem się zostać w Mestre, tylko ze względu na dość wysoką cenę za zakwaterowanie w samej Wenecji. Podróżowałem do miasta kultury w najbardziej atrakcyjnym czasie, czyli słynnego Weneckiego Karnawału.

To było wspaniałe doświadczenie i każdy musi odwiedzić to pływające miasto, a które najwyraźniej jest zagrożone z powodu szybko rosnącego poziomu mórz, i globalnego ocieplenia. Jak to wszystko będzie działać w przyszłości, nie jestem w stanie powiedzieć, ale utrata całego miasta, tak ważnego dla kultury światowego dziedzictwa, byłaby straszną katastrofą.

Po przybyciu do miasta nocą, moje uczucia były mieszane, a nawet i zahaczające o wyraz, lipa. Nie jestem też w stanie wyjaśnić tego zjawiska, może poza powiedzeniem, że możliwe, że mam alergię na pewną funkcjonalność. Może moje oczekiwania były wysokie, a może miasto to miało własną strukturę działania, która przyciągała mnie do tego, co ma do zaoferowania.



Venice

Ta struktura w końcu zadziałała i jestem pod wrażeniem Wenecji. Ogromna ilość małych alejek, ścieżek, kanałów i tego wszystkiego bez jakichkolwiek aspektów środków lokomocji, jakie można oczekiwać w mieście; Bez samochodów. Bez rowerów. Nie ma też autobusów. Brak tramwajów. Całe miasto tylko z pieszymi i łodziami. Z jakiegoś powodu, zdałem sobie z tego sprawę dopiero po dniu pobytu. Niewiarygodne i zaskakujące. Miałem też okazję polatać moim dronem i zobaczyć miasto z góry. Niesamowite, to chyba jedynie co przychodzi mi do głowy.


Ostatnią częścią mojej podróży była popołudniowa wycieczka do Padwy. Miasto bardzo ważne w dziedzictwie europejskim, wraz z jednym z najstarszych uniwersytetów na świecie, założonym w 1222 roku.

Padwa musi być doświadczona osobiście. To miasto z ograniczeniami turystycznymi, w porównaniu do Wenecji, czy też Rzymu, ale ma wiele do zaoferowania, a zwłaszcza architektonicznie, urbanistycznie, a także możliwe że nawet jest i miastem z dziewiczym włoskim życiem, odgrodzonym i dalekim od popularnych miejsc turystycznych. Miasto z unikalnym stylem, kulturą i sporym dziedzictwem. To musi być doświadczone.

Jeśli planujecie wycieczkę do Wenecji i będziecie zmęczeni tym miastem po kilku dniach, jak też i możecie, z pewnością, jest to wręcz idealna opcja.



Milano

Milano

Milano

Milano

Milano

Milano

Milano

Milano

Milano

Milano

Verona

Verona

Venice

Venice

Venice

Venice

Venice

Venice

Venice

Venice

Venice

Venice

Padova

Padova

Padova

Padova

Padova

Padova

Padova University

Verona

Verona

Venice

Venice

Verona

Verona

Featured Posts

 Balonfoto

 beautiful pictures from important moments  
bottom of page